Do tej pory używałem jedynie śpiworów syntetycznych. Jednak duża waga i objętość skłoniły mnie do zakupu śpiwora puchowego, którego mógłbym używać od wiosny do jesieni.
Przy wzroscie 176 cm zdecydowałem się na rozmiar L (225 cm długości), gdyż lubię spać z ubraniem (a czasem nawet z butami czy kartuszem) w nogach śpiwora, dzięki czemu mogę rano ubrać się nie wyskakując od razu na mroźne powietrze w slipach.

Konstrukcja śpiwora jest przemyślana: w górnej części są dwa ściągacze – do kaptura, który można zaciągnąć praktycznie całkiem, i do kołnierza termicznego. Główny (dwukierunkowy) zamek zaopatrzony jest w wypełnioną puchem listwę, która zmniejsza straty ciepła. Zamek można zabezpieczyć specjalną zakładką przez samoczynnym rozpięciem się. W stopach wypełnienie jest większe, a na zewnątrz, doszyte są uszka, za które można śpiwór powiesić w domu lub (tak, tak) przywiązać do czegoś w terenie na noc. Razem ze śpiworem otrzymujemy pokrowiec do przechowywania go w domu (jak większa poszewka od poduszki) oraz pokrowiec podróżny (na szczęscie bez pasków kompresyjnych) wykonany z tego samego materiału co poszewka.

W Å›piworze Å›pi siÄ™ wygodnie, Å›ciÄ…gacze można obsÅ‚ugiwać jednÄ… rÄ™kÄ…, sÄ… jak balony. MateriaÅ‚ wewnÄ™trzny jest przyjemny w dotyku (nie tak jak baweÅ‚na, ale lepszy niż inne z którymi miaÅ‚em do tej pory kontakt w spiworach). PowÅ‚oka sprawia solidne wrażenie, szwy sÄ… bardzo drobne i dokÅ‚adne, puch póki co nie wyÅ‚azi.Odporność na wilgoć (membrana) sprawdziÅ‚a siÄ™ w czasie noclegu “pod chmurkÄ…”. Mimo rosy puch nie namókÅ‚. Mam nadziejÄ™, że bÄ™dzie to efekt dÅ‚ugotrwaÅ‚y.

Åšpiwór jest ciepÅ‚y, na niższe górki latem nawet trochÄ™ za ciepÅ‚y, ale zawsze można siÄ™ rozpiąć – wolÄ™ mieć zapas na Alpy. Niestety nie wożę termometru wiÄ™c nie wiem, jaka najniższÄ… temperaturÄ™ do tej pory “przespaÅ‚em”. Mam zamiar przetestować go na przeÅ‚omie wrzeÅ›nia i października, wtedy dorzucÄ™ komentarz jak sprawdza siÄ™ jesieniÄ….

Na razie jestem z zakupu bardzo zadolony, nie miałem jeszcze nieprzyjemności poznać wad puchu (drastyczny spadek własności izolacyjnych po zmoknięciu) na własnej skórze. Potwierdziły się również bardzo pozytywne opinie dot. rroduktów firmy Yeti, z którymi zetknąłem sie w Internecie (przy czym chodzi o firmę Yeti z niemieckiej Brandenburgii, a nie polską o tej samej nazwie). Od tego sezonu nazwa zmieniła się na Yeti Powerizer 500 i dodano wewnętrzną zapinaną kieszonkę.